| Strona g³ówna > ===== P£OCKIE OSIEDLA ===== > Podolszyce Pó³noc - Zielony Jar |
|
|
|
|
Plik 1/179 |
|
|
| |||
|
|
|||
|
|
| Informacje o pliku | |
| Nazwa pliku: | DSC_8219.JPG |
| Nazwa albumu: | AweA / Podolszyce Pó³noc - Zielony Jar |
| Ocena (g³osów 7): | (Szczegó³y) |
| S³owa kluczowe: | galeria handlowa Mazovia otwarcie |
| Data: | 24.04.2010 r. |
| Autor/¬ród³o: | AweA |
| Rozmiar pliku: | 324 KB |
| Data dodania: | 24 kwietnia 2010 |
| Wymiary: | 900 x 600 pikseli |
| Wy¶wietleñ: | 1219 |
| URL: | http://galeria.plock24.pl/displayimage-22356.html |
| Ulubione: | Dodaj do ulubionych |
Halo, halo witam pañstwa bardzo serdecznie z zat³oczonej ulicy ¯wirka i Muchomorka. Gdzie w³a¶nie ju¿ dzi¶ za klika mo¿e kilkana¶cie minut bêdziemy ¶wiadkami otwarcia nowego supermarketu. Jest s³onecznie. Bezchmurne niebo wydaje siê byæ brunatne, ale to zapewne wina moich nowych okularów fotochromowych. Dos³ownie za dwie, a mo¿e siedem minut przeprowadzimy bezpo¶redni± relacjê z otwarcie drzwi g³ównych gdzie teraz znajduje siê nasz reporter. Halo, halo Mietku oddajê ci g³os. Halo, halo Franku dziêkujê za g³os i potwierdzam twoje s³owa. Tu przed drzwiami te¿ jest s³onecznie, a rozentuzjazmowany t³um krzyczy co chwilê "OPEN THE DOOR! OPEN THE DOOR!". Do koñca tego nie rozumiem, bo nowy supermarket, a raczej jego drzwi g³ówne otworzy o dziesi±tej zero dwie znany i lubiany stró¿ nocny pan Zdzich, który od urodzenia jest Polakiem, ale któ¿ zrozumie zachowanie t³umu. Halo Mietku muszê ci siê przyznaæ ¿e troszeczkê grzeba³em... Mietku ¬le mnie zrozumia³e¶, grzeba³em w statystykach i wiem sk±din±d, ¿e nie jest to pierwsze otwarcie znanego i lubianego pana Zdzicha. Halo, halo, oczywi¶cie, ¿e nie. Pan Zdzich jak mi wiadomo otwiera³ ju¿ w swojej karierze zaciêty zamek b³yskawiczny, parasol i 296 razy wino jab³kowe "Samuraj" . A na swoim koncie ma równie¿ otwarte z³amanie ko¶ci podudzia. Halo Mietku, przerywam ci ponownie, bo ju¿ zaledwie jedna minuta dzieli nas od otwarcia. Przed momentem otrzyma³em wiadomo¶æ z podziemnego parkingu, gdzie ochroniarze udaremnili cz³onkom miejskiego ko³a "Spowid" wykonanie podkopu. No có¿, proszê pañstwa, wielki dzieñ, wielka chwila i wszystkim udzielaj± siê emocje. Pañstwo przed telewizorami zapewne te¿ ¿a³ujecie , ¿e w tak upalnym dniu, nie jeste¶cie tu razem z nami, w rozkrzyczanym, pachn±cym potem t³umie klientów. Ale, ale.. otrzymujê w³a¶nie wiadomo¶æ, ¿e nie wszyscy sprzedawcy dotarli na swoje stanowiska, a w zwi±zku z tym otwarcie bêdzie opó¬nione o kilka minut. ³±czymy siê wiêc ponownie z naszym reporterem. Halo, halo Mietku. Halo, halo Franku dziêkujê za g³os i przyda mi siê on na pewno, bo sam nie wiem dlaczego, zacz±³em krzyczeæ razem z t³umem. Halo, Mietku czy móg³by¶ nam przybli¿yæ strukturê spo³eczn± tego t³umu? Halo, halo Franku oczywi¶cie, ¿e móg³bym. Halo, halo Mietku no to przybli¿. Halo, halo Franku ju¿ to robiê. A wiêc t³um przed drzwiami to w pierwszych rzêdach renci¶ci i emeryci oraz osoby które cierpi±ce na bezsenno¶æ, albowiem ¿eby stan±æ w pierwszej linii trzeba by³o tu byæ oko³o 22:00 ju¿ wczoraj. Zaraz za nimi lekko z lewej bezrobotni, dalej wycieczki szkolne, a po prawej konsumenci z zaprzyja¬nionego z naszym miastem Sosnowca. A potem to ju¿ kolejno matki z dzieæmi, emeryci, m³odzie¿, renci¶ci i znów emeryci. Halo, Mietku, a czy to prawda, ¿e pierwszych kilkana¶cie osób otrzyma drobne upominki miêdzy innymi telewizor, kamerê, rower górski i roczny karnet wstêpu drzwiami dla personelu? Haaloo, haaloo oczywi¶cie, ¿e to prawda, ale tez nie do koñca. Sk±din±d bowiem wiem, ¿e nagrodami bêd± równie atrakcyjne kolorowe d³ugopisy, dwana¶cie worków z ziemi± ogrodow± i komplet spinaczy do bielizny. Ale, ale Mietku przerywam ci w tej chwili, bo oto mamy ju¿ koñcowe odliczanie. Trzy, dwa, jeden i ... (tu komentator zaczyna mówiæ w zwolnionym tempie) poszli. Na pocz±tku wszyscy razem, g³ównym holem, po lewej jakby szybciej m³odzie¿ (w tym momencie wraca do normalnego tempa) ale emeryci nie wygl±daj± na wycieñczonych. O tutaj z prawej mamy straszliw± kraksê, straszliwa kraksa z prawej. Ale teraz ju¿ zakrêt, a st±d jest kilkana¶cie metrów do stanowiska z koszykami. Ale wróæmy do naszego reportera. Halo, halo Mietku. Halo, halo Franku, dziêkujê, ¿e znów siê ³±czymy, bo mo¿e siê okazaæ, ¿e to jest moje ostatnie wej¶cie antenowe. W tej chwili jestem niesiony lawin± t³umu. T³um wyra¬nie przyspiesza. W³a¶nie mijam rega³ z pasmanteri±, pu³ki z kasetami wideo. O MATKO!!!... Halo, Mietku... Ha... Halo Mietku... Mieczys³aw... No có¿ drodzy pañstwo koñczymy ju¿ nasz± relacjê, a ja pokuszê siê o kilka zdañ podsumowania pierwszego dnia sprzeda¿y. Hipermarket odwiedzi³o 21 tysiêcy osób. Sprzedano 72 tysi±ce bagietek, s³oik ogórków i korkoci±g. Najwiêkszym powodzeniem cieszy³y siê naturalnie hostessy. Niestety, niestety, niestety... zdarzy³ siê te¿ incydent nieprzyjemny, otó¿ zdarzy³a siê kradzie¿. Zginê³y rêkawice murarskie du¿e. Serdecznie dziêkuj±c pañstwu za uwagê zapraszam ju¿ na przysz³y tydzieñ kiedy to bêdziemy realizowaæ dla pañstwa na ¿ywo otwarcie restauracji McDonald w Sochaczewie. Dziêkujê. :