Jak pisze ówczesna prasa płocka z dnia 26.05 1908 roku
W środę wieczorem statkiem do Warszawy jechał pan Wacław Wolibner z Gulczewa. Co się z nim stało nie wiadomo, gdyż do Warszawy nie dojechał, rzeczy zaś pozostawił na statku. W Wyszogrodzie jeszcze pana Wacława widziano na statku.
01.09.1908r W odległości wiorsty od Cukrowni Borowiaczki znaleziono zwłoki Topielca, w którym rozpoznano śp. Wolibnera. Trupa widziano z dwóch statków osobowych, lecz nikt się tym nie zainteresował. Denat został pochowany 31 sierpnia na cmentarzu parafialnym w Imielnicy
-----------
stwórca i twórca to ktoś inny - pomyliły się Wam Panowie znaczenia słow - zajrzyjcie do polskiego słownika
Krzysztof, Tobie tylko jedno w głowie, nie trzeba być stwórcą aby coś stworzyć mnie nie biega o sily nadprzyrodzone, ale o kolejność - pierwej pomysł potem stworzenie, czyli obrócenie pomysłu w czyn i do tego nie jest potrzebny słownik
W środę wieczorem statkiem do Warszawy jechał pan Wacław Wolibner z Gulczewa. Co się z nim stało nie wiadomo, gdyż do Warszawy nie dojechał, rzeczy zaś pozostawił na statku. W Wyszogrodzie jeszcze pana Wacława widziano na statku.
01.09.1908r W odległości wiorsty od Cukrowni Borowiaczki znaleziono zwłoki Topielca, w którym rozpoznano śp. Wolibnera. Trupa widziano z dwóch statków osobowych, lecz nikt się tym nie zainteresował. Denat został pochowany 31 sierpnia na cmentarzu parafialnym w Imielnicy
-----------
stwórca i twórca to ktoś inny - pomyliły się Wam Panowie znaczenia słow - zajrzyjcie do polskiego słownika