Mężczyzna: "O wyjdź na balkon na luba, nie zważaj na nocy chłód, przyfiluj jak gwiazdy świicą pogoda będzie jak z nut ut ut uuuuut.
Kobitka: "Ja wyjść na balkon nie mogę, na próżno piosnka twa płynie, ja wyjść na balkon nie moooge, bo mieszkam w suterynie e e eeeee"
Kobitka: "Ja wyjść na balkon nie mogę, na próżno piosnka twa płynie, ja wyjść na balkon nie moooge, bo mieszkam w suterynie e e eeeee"