okoliczne psy mają w te upały na pewno radochę ) ktoś na forum GW napisał, że powinno się posadzić na tych klockach projektanta tej fontanny żeby "ochłonął" - ja się z tym absolutnie zgadzam, niech posiedzi sobie na tych taborecikach, orzeźwi się wodą tryskającą z fontanny i przemyśli co zrobił
g. prawda. przed chwilą przechodziłem tamtędy... nie jest ulica już tak zalana jak była ale jednak jest. a ciśnienie wody teraz jakie ustawiono w fontannie...szkoda gadać... to chyba ja mam lepsze po 5 piwach ;]
Projektant mówi że już jest dobrze po obniżeniu ciśnienia, a ja twierdze że nadal jest źle. Chlapie nadal chociaż ciśnienie tak marne że to coś nie powinno już się nazywać fontanną tylko wodotryskiem. Na działce swojej mam lepszą.