Fotogaleria miasta Plocka

www.plock24.pl


Strona główna Zaloguj
Lista albumów Ostatnio przesłane Komentarze Popularne Najlepiej ocenione Ulubione Szukaj
Strona główna > ===== STARE ZDJĘCIA PŁOCKA ===== > == PŁOCK W PRL'u (1945 - 1989) == > Powódź 1981 - 1982
POWÓDŹ - Radziwie.

POWÓDŹ - Radziwie.

Infomacje o pliku
Nazwa pliku:!powodz007.jpg
Nazwa albumu:plock24 / Powódź 1981 - 1982
Data:1982 r.
Wielkość pliku:142 KiB
Data dodania:17 Kwiecień 2006
Wymiary:571 x 800 pikseli
Wyświetleń:6548 razy
URL:http://galeria.plock24.pl/displayimage.php?pid=2621
Ulubione:Dodaj do ulubionych

Komentarz 1 do 3 z 3
Strona: 1

dorob   [18 Kwiecień 2006 22:50]
Kino Sputnik. Zapraszamy na seans o 18:00 dziś gramy " Powódź" z Morganem Freemanem. Woda to żywioł, a nic się nie robi żeby umacniać wały. Tylko co roku udaje się zaskoczonych falami powodziowymi.
beerek   [19 Kwiecień 2006 09:41]
heh, byłem w Sputniku na "wejściu smoka". Dorob, co do wałów, to zawsze każdego roku jest przepychanka między miastem a PBW Warszawa kto ma budować nowe wały, kto ma je "serwisować". Niestety na tych przepychankach tracą tylko mieszkańcy terenów zalewowych. Co roku ta sama sytuacja...
ask   [21 Listopad 2007 08:34]
"serwisowaniem" czyli utrzymaniem bieżącym i bardzo drobnymi remontami wałów w granicach miasta zajmuje się Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej. Wały buduje się za pieniądze Skarbu Państwa przez wykonawcę, który wygra przetarg publiczny. Wały w czasie zagrożeń niezależnie od "komitetu przeciwpowodziowego" powołanego przez Prezydenta Miasta są monitorowane również przez RZGW a ich przedstawiciel na ogół jest zapraszany do takiego "komitetu" by służyć fachowymi radami. Środki do ratowania ludzi, mienia w czasie zagrożenia i powodzi ustawowo dają za własną kasę władze miast i gmin - to jest ustawowo najniższa jednostka reagowania w konkretnym terenie. Przy występowaniu zagrożenia (powodzi) na większym obszarze lub gdy miasto/gmina nie radzi sobie z problemami we własnym zakresie pomoc daje Wojewoda, który ma do tych celów "wojewódzki komitet reagowania kryzysowego". W terenach zalewowych miasto nie powinno wogóle dawać pozwoleń na budowę mieszkaniową ale cóż taniość działek wymuszała "uległość urzędników" w ratuszu, a głównie pozwalał na to do niedawna brak przepisów zabraniająch urbanizacji terenów zagrożonych. Od niedawna powstały przepisy, w których się mówi o konieczności stworzenia "studiów powodziowych" z wyznaczeniem granic obszarów zagrożonych, co ma być uwzględniane w tworzeniu planów zagospodarowania w miastach i gminach

Komentarz 1 do 3 z 3
Strona: 1