tak to prawda , kostkę d`addario nie każdy mógł kupić no i były tam różnego rodzaju dziwactwa dęte, as truny kupowałem i takie i takie. I pamiętam też jak pojawiły się pierwsze gitary Kramer w gablotce z gitarami, to było wydarzenie.
Ja miałam pudło defila, struny nylonówki nadal używam ale rzadko gram choć przerzuciłam się na klapy Casio aż wkońcu na pianino koncertowe dolnotłumikowe
w budynku obecnego muzeum była pizzeria gdzie serwowano pizzę w prostokątnym kształcie o niepowtarzalnym smaku. obecne "wloskie" mogą głęboko schować się!!