Cukrownia Borowiczki nie przegrała z Glinojeckiem (Glinojeck w Polsce jest poza wszelka konkurencją) raczej przegrała z innymi cukrowniami wchodzącymi w skład grupy Polski Cukier
w ogóle to dziwna sprawa, że zamyka się jedne z lepszych cukrowni na Mazowszu (Borowiczki, Mała Wieś), generujące w odróżnieniu od innych zyski, a zostawia przy życiu cukrownie zarządzane nieudolnie, przynoszące straty; przyznam szczerze, że nie rozumiem tego.
to nie jest dziwne tylko taka norma polska , ten prezes cukrowni który ma lepsze układy w centrali Polskiego Cukru zostaje ze swoja cukrownia , a ten który ma gorsze musi cukrownię zamknąć. Ot i cała filozofia. Uzasadnienia ekonomicznego tych decyzji raczej nie należy sie doszukiwać.