DZWON POKOJU Wzniesiony z inicjatywy druha Wacława Milke w 1989 r. obok Pomnika 13 Straconych ma znaczenie symboliczne: z jednej strony przypomina o czasami bolesnej historii kraju i naszego miasta, a z drugiej wyznacza drogę na przyszłość, na której młodzi powinni kierować się zasadą wolności i pokoju. Druh Milke podczas porannego spotkania przypomniał historię miejsca, w którym młodzież zgromadziła się. 18 września 1942 roku stanęło tam 13 szubienic, pod które Niemcy spędzili mieszkańców Płocka (wówczas był to plac przy ul. Niecałej). Chwilę potem dokonali egzekucji 13 polskich patriotów.
Nie wiem, czy dobrze kojarzę, ale czy w szkołach (wśród dzieici i młodzieży) nie była prowadzona jakaś zbiórka pieniężna na ten dzwon ??? Bo zdaje się, że coś dałem...
Dzwon Pokoju uderzył po raz pierwszy, w 50. rocznicę wybuchu drugiej wojny światowej.
Od Wacława Milke nauczyłem się inaczej patrzeć na świat, zaraziłem się jego optymizmem. Biła od niego ogromna radość życia, cieszył się każdą chwilą. Miał niezwykłe pomysły, np. ten z wysłaniem listu do prezydenta Hiroszimy z prośbą o nagranie i przesłanie dźwięku japońskiego Dzwonu Pokoju. W ten sposób ocalił od zapomnienia dwie tragedie: wybuch bomby w Hiroszimie oraz to, co się wydarzyło w Polsce podczas II wojny światowej. Druh zawsze powtarzał, że aby historia się nie powtórzyła, należy cały czas o niej mówić. Stąd chyba pomysł z Dzwonem Pamięci - opowiadał prof. Filipek.
Od Wacława Milke nauczyłem się inaczej patrzeć na świat, zaraziłem się jego optymizmem. Biła od niego ogromna radość życia, cieszył się każdą chwilą. Miał niezwykłe pomysły, np. ten z wysłaniem listu do prezydenta Hiroszimy z prośbą o nagranie i przesłanie dźwięku japońskiego Dzwonu Pokoju. W ten sposób ocalił od zapomnienia dwie tragedie: wybuch bomby w Hiroszimie oraz to, co się wydarzyło w Polsce podczas II wojny światowej. Druh zawsze powtarzał, że aby historia się nie powtórzyła, należy cały czas o niej mówić. Stąd chyba pomysł z Dzwonem Pamięci - opowiadał prof. Filipek.