czy Polacy nie są mistycznym narodem kochającym symbole, których w nowoczesnej Europie nie ma, więc tam wszyscy łażą jak po sołtysa stodole na przednówku
nie jesteśmy mistyczni ani głęboko religijni, natomiast symboliką próbujemy to zakryć. Nie jest to świeżym pomysłem, bo już w mrokach średniowiecza, zbrodniarze w miejscu mordu stawiali krzyże pokutne, bogaci grzesznicy w ramach pokuty budowali kaplice i kościoły. Dzisiaj często kapliczkę przed swoim domem stawia największy łobuz w okolicy.
a nasi mistycy wieszcze Mickiewicz i Słowacki a wiarę, religię nam najczęściej i najskuteczniej wybijają z głowy politycy i ....... w mercedesach. Chociaż wiara powinna się sama obronić od życia doczesnego tylko, że najtrudniej o to u młodych, bo wszyscy oni na początku swej drogi planują życie na co najmniej 100 lat